Ginące plemiona – Penanowie
Na świecie istnieje ponad 5 tysięcy tubylczych plemion, które wciąż praktykują swoją kulturę. Niestety galopujący postęp, wysokie zapotrzebowanie na ziemie i zasoby naturalne przyczyniają się do upadku tych plemion i wydzieranie im ich własności zmuszając przy tym do wegetacji w obozach przesiedleńczych. W parku narodowym Gunung Mulu a dokładnie w Malezji na wyspie Borneo żyje plemię Penanów. Plemię liczy około 7 tysięcy ludzi, ale tylko 300 z nich żyje tradycyjnie w lesie. Reszta próbuje dostosować się do rzeczywistości, bo masowy wyręb lasów spowodował do prawie całkowitego wyniszczenia ich ojczystych terenów. Cóż to oznacza dla tego ludu, dokładnie to samo co dla lasu, niechybną śmierć tego ludu a już z pewnością kres ich kultury. Rząd Malezji wepchnął ich do rezerwatów obiecując godziwe warunki bytowania, nowoczesność i oświatę. A tym czasem minęło już ponad 30 lat a tubylcy nie doczekali się nawet szkoły. Cóż ma porabiać człowiek lasu pozbawiony swojego domu w lesie i zamknięty w rezerwacie? Nic zupełnie nic, wegetuje pogrążając się w bezczynności. cierpią i młodzi i starzy.
Penanowie to myśliwi z krwi i kości. Polowanie to ich pasja i życie. Tymczasem rząd próbuje narzucić im obyczaje świata współczenego w kórym mieliby hodować zwierzęta udomowione i przeznaczać na ubój. To dla nich jakaś abstrakcja A tym czasem las nie ma dla nich żadnych tajemnic. znają moc ziół rosnących w lesie, znają drzewa wytwarzające rzadkie gatunki cennej żywicy, oraz pnącza i liany do wyplatania koszy. Ich najcenniejszą rośliną jest drzewo sagowca. z jego miąższu pnia uciera się papkę z ktorej po wysuszeniu powstaje mąka sago. To podstawa diety tego ludu. Do tego dochodzi mięso z dzikich świń, których niestety ze względu na karczowanie lasów i drzew owocowych także ubywa.